Moja historia wczoraj opowiem ja. Mieć restauracja. Robić w kuchnia. Duża stres. Interes słabo działa. Iść do sklep. Przez droga. Mieszkać Polska. 15 lat. Nie znać język. Być miły dla Polak w sklep. Uśmiechać się. On znać co kupować. Dużo cygarety. Mówić dekuje. To znać. Chyba mnie lubić. Wczoraj mały interes mały pieniądz. Nie mieć pieniądz cygarety. Uff Polak duży interes. Dobry człowiek. Sprzedać. Ja wrócić do restauracja. Mówić ludzie dusić kot! Dać złoto! Wracać szybko. Dać złoto. Dać obiad. Mówić niam niam. Tak mówić kot Wietnam. On zadowolony. Darmo miska raz - mieć klient cały czas.

Dobrze czuje akupunktura człowiek.

Interes rośnie. Szukać koty. Stary pan pokazywać koty piwnica.


#pdk #heheszki

Komentarze (8)

@otoczenie_sieciowe I jaki to ma związek z #grazynacore OPa? Bo jakoś nie przypominam sobie, żeby w tej historii z rana były jakieś koty ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Och jak ja nienawidzę tej zaciągniętej z wykopu formy żebrania o pioruny... Zero kreatywności, żart prostacki, stereotypowy, przemielony milion razy.


Z całą moją sympatią do Ciebie pokusiłem się o szczerość, nie złość się plox...

Zaloguj się aby komentować