Mój mały, stary dziadyga i jego przemiana


Pierwsze 3 górne zdjęcia to Pako w stanie w jakim go zabrałam do siebie od poprzednich właścicieli. Oczy tragedia, więc taguję +18, do tego wiszący na kawałku skóry oderwany ogon, czego nie będę Wam już na zdjęciach pokazywać, bo widok był przerażający, a Pako niesamowicie cierpiał


Wzięłam go jako DT (dom tymczasowy), ale nie ma bata żebym tego dziada komuś oddała. Zostaje już ze mną, w domku na jaki zasługuje 🥹


#otoziaki


#pokazpsa #smiesznypiesek #zwierzaczki

72fb07a3-7b95-4a65-8a39-05b99e787017
#nsfw

Komentarze (9)

@moderacja_sie_nie_myje Nie, jest zgłoszenie o psie przebywającym w złych warunkach/przemocy, inspektor z uprawnieniami jedzie, ogląda, ocenia, decyduje, a właściciel ogólnie musi podpisać zrzeczenie praw do psa i przekazanie na rzecz organizacji. Wtedy można odebrac psiaka

@moderacja_sie_nie_myje Wtedy sprawa już jest przekazywana wyżej, zazwyczaj kolejny raz przyjeżdża inspektor ale już w towarzystwie funkcjonariusza, a jak już jest policjant to przeważnie wtedy ludzie podpisują zrzeczenie, a jak nie no to sprawa do sądu jest przekierowywana. Ale no nie ukrywam, ze zawsze idziemy po najmniejszej linii oporu. Jeśli w warunkach psa da się coś poprawić, bo jest to tylko kwestia niewiedzy lub nieświadomego zaniedbania to dajemy właścicielom czas na na przykład zastąpienie łańcucha obrożą z linką albo ogarnięcie kojca albo wyścielanie budy siankiem i tak dalej. Jakiś czas temu mieliśmy taką sytuację, że babeczka w ogóle nie zdawała sobie sprawy z tego że psiak nie ma zapewnionych odpowiednich warunków, daliśmy jej chyba jakoś miesiąc na zmianę i normalnie kobiety stosunek do psa zmienił się o 180 stopni i do dzisiaj dziekuje za pomoc i uswiadomienie jej A taka patologia to przeważnie z radością się pozbywa psów, więc interwencje z udziałem policji tak naprawdę zdarzają się w miarę rzadko.

Zaloguj się aby komentować