Mogę wrzucić, chociaż jeszcze trochę pewnie spalę więc może wyjść na zero.


Jak na dzień w podróży- elegancko bo wtedy mi najtrudniej utrzymać dyscyplinę żywieniową.


#galaretkanomore


  • Zjedzone: 3 600 kcal

  • Spalone: 3 200 kcal (jak na razie)

  • Kroki: 9 000

  • Trening: push na siłowni+ legs (wszystko do upadku dzisiaj był )

  • Rolowanie: 20 minut

  • Książka: sporo

  • Norweski: zrobię teraz

#chlopskadyscyplina

#dobrenawyki


Wczoraj poszedłem w miarę normalnie spać z myślą: skoro późno mam lot to śpię do oporu bo mi tego brakuje.


I muszę przyznać, że męczące mnie od kilku dni, związane z pracą, lęki (anxiety to lepsze słowo) tak jakby... Przeszły. To znaczy mam wątpliwości i niepewność ale nie jest to już takie gnębiące i wiercące dziurę w brzuchu.


Mam kolejny wskaźnik wewnętrznego przeładowania. I trochę nauczkę, że zdrowie psychiczne mocno zależy od snu a jego deficyt zawsze w jakiś sposób trzeba opłacić.

Pocieszeniem jest, że ten deficyt nie idzie na gówno typu doomscroling czy filmy albo seriale.


#adelbertthemighty

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować