Hejto.pl
Ministerstwo uderza w prosumentów. Operatorzy sieci przejmą kontrolę nad mikroinstalacjami

Ministerstwo Energii przygotowało przepisy, które mogą diametralnie zmienić zasady funkcjonowania prosumenckich instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii – z dużą niekorzyścią dla prosumentów. Operatorzy systemów dystrybucyjnych uzyskają prawo do sterowania pracą mikroinstalacji, a w określonych przypadkach będą mogli odłączyć je od sieci. #wiadomoscipolska #gospodarka

Gramwzielone.pl

Komentarze (8)

@100mph ja wszystko rozumiem ale zmiana zasad gry gdy jest ona w trakcie nie jest poważna…jak to państwo z resztą. Skoro wiedzieli,że będzie boom na fotowoltaikę i sieci tego nie dźwigną trzeba było od razu dofinansowania dawać na offgrid i magazyny energii. A tak ludzie najebali paneli wszędzie i co teraz pożar w Burdelu. Chińskie falowniki sieją po sieciach cyrk

@Belzebub to nie wina chinskich falownikow tylko wolumenu generacji :) co Ci z tego, ze nie zostana zmienione zasady gry jesli wogole nie bedziesz mial pradu bo jebnie system na zero albo bedzie trzeba wylaczac cale linie zeby ograniczac prosumencka generacje? myslisz, ze takie ewentualnosci w chwili obecnej nie sa realnie rozwazane? zdziwilbys sie

@100mph nie wiem co jest rozważane. Wiem tylko,że kolejny raz debile powtarzam debile zaczęli robić rewolucje bez żadnego planu i przygotowania a teraz mamy skutki jakie mamy

@100mph A nie jest przypadkiem tak, że jeżeli sieć nie jest w stanie przyjąć tyle energii co produkuje falownik to po prostu z fizyki podbija się napięcie powyżej granicznego i falownik automatycznie się wyłącza?

Bo jeżeli tak, to po co dodatkowa kontrola przez operatora?

@Syster Dobrze kombinujesz. Tu by trzeba bylo zrobic wyklad akademicki bo to nie jest takie zero-jedynkowe gdyz wchodza w to tez zagadnienia zwiazane z moca czynna, bierna, bilansem mocy czy czestorliwoscia. W srkocie to jest taka mozliwosc zeby podniesc przekladnie na transformatorze 110/15 by wytworzyc wysokie napiecie na sieci SN i w efekcie rowniez nn by zmniejszych generacje OZE. Na chwile obecna mozna stosowac kilka takich trikow, w tym tworzenie dlugich ciagow linii przesylowych by generowac spadki napiecia w sieci czy redysponowanie fotowoltaik. Wylaczanie fotowoltaik ze wzgledu na wysokie napiecie jest stabilizujace siec ale jedynie lokalnie. Doszlismy do punktu, w ktorym przy wylaczonej generacji na srednim napieciu, generacja na niskim napieciu jest tak duza, ze przeplyw mocy pomimo tych ograniczen napieciowych inwerterow, odbywa sie z niskiego napiecia, poprzez srednie napiecie, do wysokiego napiecia. Tu trzeba miec swiadomosc, ze linie sredniego i wysokiego napiecia maja zabezpieczenia nadnapieciowe i podnapieciowe, ktore przy odpowiednich parametrach musza wylaczyc odcinek sieci by nie doszlo do uszkodzen urzadzen - to jest jedno ryzyko. Drugie ryzyko jest takie, ze moze nastapic rozsynchronizowanie systemu wynikajace ze zmian czestotliwosci sieci w wyniku braku bilansu mocy generowanej i jej zapotrzebowania. Trzecie ryzyko to przeciazenie zarowno linii jak i transformatorow, a to jest nagminne i najbardziej prawodpodobne. Ja takie sytuacje notuje codziennie. Rozwoj sieci nie nadaza za rozwojem OZE przez co ubywa wezlow majacych rezerwowanie ukryte, co stwaza zagrozenie, ze np. jesli na jednym z dwoch transformatorow na stacji nastapi awaryjne wylaczenie to drugi z automatu rowniez sie wylaczy ze wzgledu na przeciazenie. Wedlug mnie to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz, ktory nas czeka juz w niedalekiej przyszlosci choc jedynie o charakterze lokalnym. Podobnie bylo w Hiszpanii tylko tam wystapilo to na liniach przesylowych. Tak na prawde nie ma innej mozliwosci niz sterowanie inwerterami prosumentow przez OSD. Oczywiscie wylaczanie jest brutalne ale juz np wprowadzanie straznika mocy polegajacego na zablokowaniu przeplywu w kierunku sieci w przypadku nadmiaru mocy w systemie uwazam za swietne rozwiazanie. Dziwie sie, ze od tego nie zaczeto ale nie jestem ekspertem w zakresie ukladow pomiarowych choc wiem, ze czesc licznikow dwukierunkowych ma taka mozliwosc. Wydaje mi sie jednak, ze ustawodawca ma w zamiarze plynnie regulowac moc inwerterow czyli np. zdalnie obnizac progi ograniczajace produkcje energii. W kazdym razie problemow jest mnostwo i gdzie nie sporzec to dupa z tylu, a odwaznych decyzji dotychczas brakowalo i brakuje wiec zamiast wyprzedzac czesc zjawisk tylko gasi sie pozary.

Zaloguj się aby komentować