
Minister obrony oraz minister edukacji ustąpili ze stanowisk w boliwijskim rządzie po miesiącu antyrządowych protestów
Yahoo NewsMinister obrony Boliwii ustąpił we wtorek po miesiącu antyrządowych protestów, poinformowały dwa źródła rządowe.
Jest to dymisja na najwyższym politycznym szczeblu od początku kadencji centrowego prezydenta Rodriga Paza, który sam jest wzywany do rezygnacji.
Wybór Paza, który objął urząd w listopadzie, zakończył prawie dwie dekady lewicowych rządów. Protestujący, w tym związki zawodowe i grupy lojalne wobec byłego lewicowego prezydenta Evo Moralesa, domagają się od rządu Paza wycofania się z polityki oszczędnościowej i zajęcia się rosnącymi kosztami utrzymania.
Jedno ze źródeł podało, że Ernesto Justiniano, wiceminister zaangażowany w walkę z handlem narkotykami, został wyznaczony na następcę obecnego ministra obrony Marcelo Salinasa. Minister edukacji Beatriz Garcia również złożyła rezygnację we wtorek wieczorem, poinformowały lokalne media.
Na początku maja prezydent Paz ogłosił, że w następstwie protestów zreorganizuje swój gabinet. Minister pracy Edgar Morales ustąpił w wyniku zmian, powołując się na brak porozumienia z Paz, jak donoszą lokalne media. Kancelaria prezydenta nie odpowiedziała natychmiast na prośbę o komentarz w sprawie zmian.
Konflikt rozpoczął się od majowego strajku robotniczego, który przerodził się w blokady autostrad, odcinające dostęp do sąsiednich miast La Paz i El Alto, zamieszkiwanych przez około 2 miliony ludzi. Burmistrz El Alto, Eliser Roca, powiedział we wtorek dziennikarzom, że miasto traci około 6,5 miliona dolarów dziennie z powodu blokad. Wezwał protestujących do dialogu z rządem i zauważył, że właściciele małych firm cierpią. „Wiele rodzin żyje z dnia na dzień… mają też prawo do jedzenia” – powiedział.
W zeszłym tygodniu Paz podjął kroki w kierunku ogłoszenia stanu wyjątkowego, co może skutkować wysłaniem wojsk na ulice w celu przywrócenia spokoju.
„Rząd centralny nie wykorzystał okazji do pojednania ze swoim narodem, z tymi 54% (ludności) prezydent mówi o tym, kto wyniósł go do władzy, ale niestety, kiedy już (doszedł do władzy), zapomniał o swoim elektoracie” – powiedział Mario Argollo, sekretarz wykonawczy grupy związkowej Boliwijskie Centrum Robotnicze, protestującym zgromadzonym we wtorek w El Alto, gdzie palili opony i wzywali do rezygnacji Paza.
Boliwijski minister ds. prezydentury, Jose Luis Lupo, w wywiadzie dla Reutersa w zeszłym tygodniu wykluczył możliwość rezygnacji Paza i stwierdził, że wezwania do ustąpienia prezydenta są „antydemokratyczne”. Paz objął urząd prezydenta dzięki obietnicom otwarcia Boliwii na zagraniczne inwestycje prywatne w projekty związane z górnictwem, węglowodorami, litem i energetyką. Objął urząd w czasie, gdy Boliwia zmagała się z dotkliwymi niedoborami paliw i malejącymi rezerwami walutowymi.
W kwietniu Paz odwołał ministra energii, mianując na to stanowisko Marcelo Blanco, byłego wiceministra ds. energii elektrycznej i energii odnawialnej.
#wiadomosciswiat #boliwia #politykazagraniczna
#owcacontent