Minister infrastruktury: W czerwcu umowa na naprawę pofałdowanej A1 na Śląsku

Likwidacja tzw. fal Dunaju, czyli odcinka autostrady A1 między Piekarami a Pyrzowicami, nabiera tempa. Minister infrastruktury zapowiedział umowę na pierwszy odcinek i przetargi na kolejne.


W październiku ub. roku ruszył przetarg na naprawę pierwszego odcinka. Dotyczy on fragmentu o długości 3 km – jezdni w kierunku Piekar Śląskich – zaczynającego się ok. 150 m za wiaduktem w ciągu ul. Kościuszki w Siemoni, a kończącego się na wysokości MOP Dobieszowice Zachód. GDDKiA otrzymała osiem ofert, z których najtańszą złożyło konsorcjum Colas Polska i Antex II. To propozycja warta 36,37 mln zł. Najkorzystniejsza oferta jeszcze nie została wskazana.


Wiadomo, że w ramach trwającego przetargu przewidziano całkowitą rozbiórkę istniejącej konstrukcji nawierzchni wraz z warstwą mrozoochronną i górną częścią nasypu drogowego. Nowa konstrukcja zostanie wykonana w technologii bitumicznej z zastosowaniem warstwy antypoślizgowej z piasku równoziarnistego, geomembrany uszczelniającej oraz geomateraca z kruszywa stabilizowanego georusztem – informowała wcześniej GDDKiA.


#wiadomoscipolska #infrastruktura #polskiedrogi

#owcacontent

Rynekinfrastruktury

Komentarze (3)

Nie moje rejony. Dopiero w zeszłym roku się o tych falach dowiedziałem jak prawie tonowa frezarka zaczęła wesoło podskakiwać na pace. Dobrze, że tylko do góry, a nie na boki xD

No to udało się wszystkim wyjść z tego obronną ręką czyli wykonawcy, inspektorm, dyrektorom z GDDKiA, dostawcom wciąż lasującego się kruszywa pokopalnianego...

Najważniejsze, że papier wytrzymał, autostrada nie musiała.

Teraz to każdy pracujący Polak zapłaci za remont fuszery. No sorry, ale ktoś te kwity na kruszywo podpisał.


To nie są szkody górnicze jak niektórzy dziś wciąż wierzą.

Zaloguj się aby komentować