Miałem dzisiaj odwagę, żeby przed wyjściem z autobusu mrugnąć do dziewczyny z którą na siebie zerkaliśmy wzajemnie. Drogie obecne tu panie, czy jak kobieta dużo za mnie zerka to się jej podobam?
Niby nie mam problemów z wyglądem, ale zastanawiam się, czy nie miałem wtedy trochę za dużo pewności siebie xd