@ErwinoRommelo trochę tak, chociaż mam taką pewnie chuja wartą teorię, że w domu gapisz się w ekran, który sam kupiłeś i jednak przysiadłeś nad parametrami, żeby sobie oczu nie wybić.
W pracy no nikt się z tym nie pieprzy. W gównorobotach idzie się po taniości, bo jest wytrząsanie się nad każdym groszem "i po co ci coś lepszego, przecież i to i to wyświetla obraz" więc niech sobie jakiś 21" ekran ma chujowe kolory, jeszcze gorsze kąty, smuży jak dziki i ma 30 Hz. A w dużych firmach i korpo? Tam znowu idzie się na masówkę, w dodatku zwykle kupuje wymaganą ilość do wszystkich stanowisk preferencyjnie z jednego modelu więc też się nie szuka nie wiadomo czego tylko jakiś najbardziej ekonomiczny FHD i cześć.
Zaloguj się aby komentować