Komentarze (6)

Ja tak raz mialem, bylem po 14h pracy i ledwo juz kontaktowalem a musialem zaparkowac w dosc ciasnym miejscu i sie meczylem dluzej niz normalnie. Z tylu ktos starcil cierpliwosc i zaczal sie drzec "zaparkowac za ciebie?". Jakby nie to ze juz kończyłem to sobie pomyslalem ze w sumie moglby. Ciekawe co by zrobil jakbym mu dal kluczyki i powiedzial "tak, bardzo dziekuje"

Zaloguj się aby komentować