Mega fajny patent w 1.9JTD - żeby ściągnąć pompę wtryskową (wysokiego ciśnienia, whatever) nie trzeba rozpinać rozrządu - koło można zblokować dwoma śrubkami M6 do obudowy rozrządu, pompę odkręcić od drugiej strony, zbić z koła i gra gitara. Owszem, trochę paranoją jest że trzeba ją ściągnąć żeby dobrać się do kolektora dolotowego, ale mimo wszystko bardzo przemyślana konstrukcja. No i silnik pancerniak, jak dla mnie najlepszy gnojarz razem z M57. Dzisiaj już takich nie robio.
d7b5ed14-ffb6-41d0-a5fa-9ed5ca0422b7
FulTun

Kiedyś robili auta dla ludzi a teraz żeby żarówkę wymienić to trzeba ćwiartkę rozebrać.

Jason_Stafford

@FulTun jest to odgórnie przez Unię zakazane. Już nie można takich fikołków robić.


Inna sprawa, że teraz trzeba wymieniać całe lampy, a nie żarówki ¯\_(ツ)_/¯

Odczuwam_Dysonans

@FulTun Fakt, że zabudowanie dolotu od strony grodzi nastręcza problemów, a jak to jest Alfa to standardowo miejsca jest niewiele, ale jednak nadrabiają sprytnym designem, nie robi się przy tym wcale tak źle. W zamian mamy turbo na wierzchu. A w 8V nawet naprawiałem gniazdo świecy żarowej bez zrzucania kolektora - mimo że ciasno, to jest na tyle miejsca że można się tulejką wkręcić na wprost. Not bad.

@Jason_Stafford o to to, to trochę jak z nakazem używania USB-C w Applu - po prostu będzie tylko ładowanie indukcyjne i cześć, tyle z nakazu :P

Widać kiedy automotive przejęli księgowi. Dzisiaj nie dziwią auta 20+ lat które dalej jeżdżą i trzymają moc bez naprawy głównej silnika. Robiło się z zapasem materiałowym, przewymiarowując. Patrząc na dzisiejsze konstrukcje połączone z olejami long life... Szkoda gadać. To widać wszędzie pod maską. Galeria wodna? Kiedyś kawał aluminiowego króćca, jak sparciał wąż to się zmieniało i tyle. Dzisiaj plastik który po paru latach pęka sam z siebie, ciężko rozłączyć elementy bez uszkadzania. Pokrywy zaworów czy miski olejowe z plastiku, których nie idzie uszczelnić po paru latach bo się odkształcają. Producenci tłumaczą się redukcją wagi, oszczędzając jakieś pojedyńcze kilogramy, równocześnie pakując pełne wyposażenie do auta, za które trzeba płacić subskrypcję, zamiast robić lżejsze wersje podstawowe. Z resztą, wszystko idzie w stronę usługi i jednorazówek, jeszcze perfidnie zasłaniając się ekologią.

Aa, szkoda strzępić ryja. Ale jak się trochę pomaca te nowe konstrukcje to aż przyjemnie porobić przy takim starym, niezawodnym toporze.

xczar0

W latach 70 w stanach było tak samo, tylko lampy były identyczne wszędzie

Odczuwam_Dysonans

@xczar0 tam chyba nawet dłużej trzeba było lampy przerabiać na te takie zunifikowane wkłady, jeszcze w 80-tych jak nie w 90-tych. Mają na to jakąś swoją nazwę, tylko wypadło mi teraz z głowy.

xczar0

Sealed beam - światła zespolone :)

Zaloguj się aby komentować