Mąż Elżbiety Witek (marszałek sejmu) od ponad roku leży


na oddziale OIOM w Legnicy, aż wymagający OIOMu pacjent nie zmarł z powodu braku miejsc.


Równi i równiejsi.


#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #polityka #afera

Komentarze (9)

@Wyrocznia no ale to mieli go zabić żeby zrobić miejsce innemu pacjentowi, czy leży tam ale wcale nie musi? Bo z tego wpisu to gówno wynika.

@malkontent gdyby to był twój mąż - o ile nie jesteś czołowym działaczem PIS - odłączyliby go dawno temu. Jest w stanie wegetatywnym. Każdego roku podejmowane są takie decyzje w wielu przypadkach. Tu, zamiast ew. umieszczenia w hospicjum z analogicznym sprzętem - zajmuje miejsce na OIOMie, gdzie powinno być miejsce na ratowanie "bieżących" przypadków z lepszymi rokowaniami.

@malkontent "czyli rozumiem, że gdyby to Twój mąż i byłby działaczem PiS to sam byś wyjął wtyczkę z prądu tak?

Tak, w istocie rozumiesz bardzo dobrze. O ewentualnym wyjęciu wtyczki z prądu decyduje właśnie wysoko postawiony działacz pis. I o to chodzi w tej sytuacji. Żebyś nadal rozumiał bardzo dobrze, to dodam, że z tego, że o wtyczce decyduje działacz pis wynika bezpośrednio, że nie decyduje o niej lekarz=względy medyczne.

@malkontent jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Bardzo rzadko się zdarza żeby ktoś był na oiom dłużej niż miesiąc. Pacjent ustabilizowany i dostajesz komunikat że masz mu szukać miejsca w innym ośrodku (przeważnie prywatnym). Koszt takiego ośrodka to 30-40 tysięcy złotych miesięcznie

Zaloguj się aby komentować