Dyskusja użytkownika smierdakow
Mastalerek wrzuca swoje nazwisko w kocioł możliwych kandydatów na prezydenta, bo szanse na zwycięstwo PiSu są coraz większe
Początkowo środowisko Dudy próbowało prowokować Tuska do startu w wyborach prezydenckich (#cykor2025), ale to nie działało. Wiarę w zwycięstwo obudziła decyzja Trzaskowskiego o ściąganiu krzyży w Warszawie:
Jego rozporządzenie o usuwaniu krzyży w urzędach, choć może się podobać liberalnym mieszkańcom dużych miast, było prezentem dla politycznych przeciwników. Mogło pomóc przedstawić Trzaskowskiego jako lewicowego rewolucjonistę wojującego z religią. Sondaże zaś pokazują, że z jego decyzją większość Polaków się nie zgadza. Krytycznie ocenia ją 56 proc, pozytywnie 35 proc. I znów, sprawiło to, że w prawicę wstąpił nowych duch. Bo nawet dla części Trzeciej Drogi decyzja Trzaskowskiego to było już za dużo. I ciężko by było liczyć z tej strony na głos w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Co daje nadzieję na powodzenie kandydata prawicy.
Starzy pisowcy nie mają żadnych szans. Tobiasz Bocheński w Warszawie jakoś się nie sprawdził. A może ktoś z zewnątrz, w rodzaju dziennikarki Polsatu Doroty Gawryluk? Wszystko jest w grze. I tu właśnie wchodzi Mastalerek i wrzuca do wirówki swoje nazwisko.
#polityka
