Maksim po dobrze przyjętym Oud Indochine we współpracy z Rajeshem Balkrishnanem pracowali długo nad kolejnym wspólnym dziełem. Nowy zapach ma nawiązywać do corocznych wypraw Rajesha do Nepalu, czego rezultatem jest Maksim Yeti. Powiem szczerze, że narobili mi dużych nadziei, aż do momentu, w którym ogłosili, że Yeti będzie "New age Kouros style scent", co ostudziło mój entuzjazm, ale pewnie zaciekawi szczocho-pozytywnych xd Nuty jeszcze nie są oficjalnie podane, ale mają się pojawić elementy fougere, skóry i drewna. Skoro piszą o Kourosie to i pewnie piżmo będzie pełniło wiodącą rolę. Na razie jestem sceptycznie nastawiony, ale zobaczymy wkrótce czego się spodziewać.
#perfumy
