@JackDaniels
Jakby to wszystko przepadło to zostaną kopie
Kopia różni się zwykle od oryginalnego dzieła w detalach. Te detale jednak bywają jak mówiłem kluczowe.
reprodukcje
Ten sam problem co w przypadku kopii plus problem utraty aury. Jeśli dane dzieło powszechnieje to traci siłę oddziaływania.
badania tych dzieł
Jak mówiłem mało prawdopodobnym jest byśmy zbadali te dzieła w pełni bo ciągle odkrywamy na ich temat coś nowego i nie ma możliwości by w dokładny sposób przepisać znaczenie obrazu na zwykły tekst. Inaczej różnica między obrazem, a pismem by nie istniała. Reprezentujesz jak mówiłem skrajnie płytkie podejście.
Ogólnie kopia jest kopią dlatego, że odnosi się do pewnego oryginału. Nawet jeśli oryginał jest przed masami ukryty to wiemy, że on istnieje. Inaczej pojęcie kopi traci swój sens. Kopi wielu obrazów jest natomiast wiele i jak mówiłem w większym lub mniejszym stopniu różnią się od oryginalnych dzieł. Dla przykładu istnieje Mona Lisa z wąsami, z papierem toaletowym, z twarzą kaczki itp. Ciągle powstają nowe. Powiedzmy, że w pewnym momencie oryginał znika. Kopie nie przestają powstawać, ale tracą swój punkt odniesienia. Stają się tym samym symulakrami. Z czasem nikt nie wie już jaki był oryginalny obraz i jakie przesłanie ze sobą niósł. Kultura pogrąża się w chaosie, a realne i historia zostają permanentnie utracone. A społeczeństwo bez przeszłości nie ma przyszłości. W pewnym sensie to już się na zachodzie dzieje, ale tak długo jak istnieją oryginalne obrazy tak długo nie jest jeszcze tak źle.
tworzą ją żyjący ludzie, czasem wzorując się na starych działach, ale równie często tworząc coś nowego, oryginalnego.
Polecam poczytać René Girarda. Kultura opiera się w dużej mierze na mechanizmie mimetyzmu. Odtwarza często te same motywy tylko w nieco zmienionej formie. Nie ma dzieł które byłyby całkowicie oryginalne. To mit.
Piramidy Egipskie i zastąpili je identycznie wyglądającymi z daleka blokami ze styropianu zabraniając równocześnie podchodzenia do nich ze względu na "prace konserwatorskie" to twój odbiór tych budowli by się zmienił?
Tak. Nie jestem empirystą tylko fenomenologiem.