Lubię wskoczyć od czasu do czasu do jakiejś sycylijskiej klatki. Rozejrzeć się, wyobrazić sobie, jakie sceny się tutaj odbywały przez dziesiątki lat, zajrzeć do opuszczonego mieszkania przez szparę w drzwiach...

Lubię wskoczyć od czasu do czasu do jakiejś sycylijskiej klatki. Rozejrzeć się, wyobrazić sobie, jakie sceny się tutaj odbywały przez dziesiątki lat, zajrzeć do opuszczonego mieszkania przez szparę w drzwiach...

Zaloguj się aby komentować