LibreOffice ma fabrycznie wyłączone robienie kopii zapasowych xDD


Fajnie, że straciłem 2 godzinny plik.


Pozdro dla wszystkich, którzy się dowiedzą o tym idiotyzmie dopiero PO stracie pliku.


Bo kto sprawdzi to przed.


Ten program jest masakrycznie nieintuicyjny, ale straciłem licencję na worda po przeniesieniu dysku do innego kompa.

Komentarze (5)

@anervis Młody padawanie, ctrl+s co kilka minut pracy nad dokumentem powinno ci już dawno wejść w paranoiczny nawyk.

@anervis

ma fabrycznie wyłączone robienie kopii zapasowych


masz coś na dowód? bo nie chce mi się w to wierzyć... / domyślnie jest autozapis co 10 minut + pi razy drzwi randomowe nety to potwierdzają.


Włącz sobie menu w postaci karty podobnej do Office 2007+ i nagle da się we wszystkim odnaleźć, chyba, że jesteś przyzwyczajony do starszego interfejsu...

0137beec-685a-4987-9395-144c0dedd41e

@dexterxx.pl jaki dowód jak już to sobie włączyłem? opcja autozapisu była u mnie wyłączona, a specjalnie tego nie zrobiłem. straciłem plik i tyle, dobrze że w miarę szybko zrobiłem od nowa.

folder backup był pusty.


u mnie wygląda to inaczej, nie mam takiego okienka z interfejsem; win 10


a wiesz może jak zrobić żeby obrazki wklejały się tak jak w wordzie, bo mnie serio kur#ca bierze jak wszystko się rozwala i nakłada jedno na drugie

Zaloguj się aby komentować