Leze sobie w namiocie i mam lekkie cisnienie na alko, jednak powiedzialem nie to k⁎⁎wa nie. Najgorzej ze pic sie chce a do rana zostal mi litr wody, dosc duszno jest i lekko glodny jestem, baterii w tel mam 74% w powerbanku jeszcze na jedno cale nalqdowanie i 75 gb internetu. jako ze lubicie ciekawostki to po co bezdomnemu klodka lub blokada do roweru, czesto mozna zauwazyc przypieta do plecaka. jednym z zastosowan jest przypomnania plecaka do jakies barierki, schodow czy czegos kiedy trzeba odejsc na jakis czas czy chwile. Sznuruje tez sie drutem zamek zeby bylo jak najwiecej kombinowania ale wiadomo ze nawet jak ma cos zapierdolic to nie zapierdoli calego bagazu, druga rzecz to jak znajdzie sie jakas stancje i jest mozliwosc zamkniecia sie z drugiej strony to juz jakas forma zabezpieczenia i lepszego snu, zdarzaja sie wypadki ze bezdomni zamykaja sobie jakis smietnik gdzie schowaja swoj mandziur, czy tez szybko wlozona w skarpete moze sluzyc za bron. Jednak klodka dosc czesto sie przydaje sam mam dwie, jedna mam zamknieta plecak za te wystajace z zamkow jezyczki zeby nikt mi nie otwarl jak np w pociagu a druga mam taka mocniejsza do wlasnie rzeczy opisanych powyzej. kilka lat temu jak bylem bezdomnym spalem w jakims opuszczonym budynku w kolo dworca katowice zaleze obudzily mnie dzwieki dewastacji jako ze nie mialem nic oprocz plecaka, koca, jakies pianki na ktorej spalem i wlasnie klodki. Szybko sie zwinalem i zamknalem ich wlasnie na tym pietrze. Pewnie na 20 kopow rozjebali drzwi ale musili byc obsrani na maxa ze mysleli ze sa sami a nagle wracaja a tu drzwi zamkniete na klodke jakas z drufiej strony. teraz sie z tego smieje ale jak tak pomyslec ze jakby weszli gdzie spalem to c⁎⁎j wie czy by mnie nie zajebali czy nie przekopali na mocny uszczerbek. Pamietam ze szybko zawinalem sie i wbilem do pociagu ktory jechal prawie na gliwice
