Les Elementalistes | L | 160% | Monere
26 + 1 = 27

Mapa dwupoziomowa, 7 graczy. Możemy wybrać każdego, tylko nie pomarańczowego (nekro). Ja wybrałem niebieskiego (jedyne miasto, w którym można wybrać startową nację i bohatera).
Start z jednym zamkiem. Każdy z graczy ma swój obszar, gdzie znajdziemy kopalnie każdego typu + złoto. Do tego jakiś arcik i teleport do naszego sojusznika, oraz przejście w podziemia. Od razu dodam, że niebieski i fioletowy to jedyni gracze którzy są w sojuszu, ale ma też to swoje minusy - pozostali gracze mają w zamian generatory jednostek w tym 7 poziomu.

Natomiast schodząc pod podziemi trafiamy do "hubu" gdzie mamy 5 dróg. Każda z nich prowadzi do innego gracza, z tym, że ta najkrótsza na południe zagrodzona jest kolorowymi strażnicami, namioty znajdziemy na terenie innych graczy. Tam kisi się (właściwe określenie xd) nekrus.
W wczesnej grze pozajmowałem kopalnie, udałem się do sojusznika, by podbić statystyki, nagle jeden z bohów ally zaczął ryć na moim terenie. Patrze na puzzle, faktycznie może być gdzieś tu, no to dawaj 8 bohaterów i ryjemy. Udało się. Oczywiście wybudowałem go w moim mieście, bo Conflux ma jeden z najlepszych graali.

Napisałbym że podbój był szybki - ale nie był. Nie że trudno jakoś było, ale chodzi o rozwój mojego maina. Przez jakiś czas po wybudowaniu graala nie mogłem wbić mądrości na experta. Logistyka mimo iż jest startową, to wisiała na podstawowym, pathfiniding się nie trafił (a jest bardzo pomocny na tej mapie), u handlarza artefaktów nie trafiły się do końca gry ani buty ani nawet rękawice. No masakra. Zresztą mały rant na temat skilli po koniec wpisu.

W końcu po wybiciu wszystkich udałem się do nekro. No i nie ma lekko. Typ ma 4 zamki. Ma kopalnie złota, ma generator 7,6,5,4 poziomu. No więc gdzieś w 3 miesiącu wyskakuje z hordą smoków, ~200 rycerzy, prawie 300 lichy itd. Uhm za dużo. Więc na początku stwierdziłem, że spróbuje mu rozwalić trochę ekonomię, DD między jego zamkami, wykupowanie jednostek, wysyłanie scoutów by zajęcia kopalń itd. W międzyczasie też tpowałem się do swoich zamków i wykupowałem jednostki, wzmacniałem jednostkami nekro drugiego bohatera, podbijałem statystyki maina.
Gdy wróg dochodził do ostatniego zamku nekro, w którym był mój second, kupowałem kilku bohaterów, tak by był zajęty nimi i zajęciem zamku, a secondem uciekałem - było to możliwe, bo jego boh był wolny. W tymczasie mój main podbijał ponownie pozostałe 3 zamki, i tak kilka razy. Całość operacji zeszła z 1,5-2 miesiące. W tymczasie zebrałem sporą armię nekro, która posłużyła mi do rozwalenie części jego armii - głównie smoków. Second padł, ale taki by był plan, bo tylko na to czekał main i go zatłukłem. Wsio.

W sumie podobało mi się. Myślę, że można grać. Chyba dlatego, że tym razem musiałem ruszyć makówką, by wygrać mapę.

rant odnośnie skilli

od jakiegoś czasu (1.8.0) mam problemy np logistyką czy magią ziemi. Czasem się nie trafiają w ogóle, jak się trafiają to najczęściej późno, a jak nawet trafi się w miarę wcześniej to gra często pomija je podczas lvl upu.
I teraz tak, najprawdopodobniej to zupełny przypadek, i mam po prostu pecha, ale trafiliście na podobne sytuacje podczas gry od nowego roku?


#tysiacmaph3

c10be0b5-19a1-4ca6-b1a0-9632224a6b72
d2db69e1-276a-4ece-8257-45c5cf4847b9

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować