Ledwo rok się zaczyna a w robocie chcą chłopa wyciągnąć na jakieś spotkania firmowe jak się ciepło zrobi, wyjazdy jakieś pijaństwo nad jeziorem... Mówią że nie dadzą mi podwyżki jak nie pojadę ehhhhh....


#przegryw

Komentarze (17)

@GotyckaPrzemoc ja lubię takie spotkania alkohol i żarcie za darmo zawsze ładuje w siebie wszystkiego ile wlezie żeby na zaś było i potem nic rano nie jem bo kac i najedzon fest.

@amon

a co jeśli będzie tam tylko jedzenie, którego chłop nie lubi co


rodzice mnie tak wytresowali, że zjem wszystko nawet psa bym zjadł jakby było trzeba. Matka od dziecka na mnie krzyczała jak czegoś nie chciałem jeść teraz już nie ma rzeczy których nie lubię. Z resztą przez takie coś jedzenie traktuje bardziej jako coś co jest potrzebne do najedzenia się a nie smakowania raczej. Jedynie mocno popsutych rzeczy nie zjem, które mogą mi zaszkodzić lub takich które bardzo mocno śmierdzą.

Zaloguj się aby komentować