Kurcze na Halloween pasowałoby coś w klimacie horroru.
SzubiDubiDU
Gruba ryba
Kurcze na Halloween pasowałoby coś w klimacie horroru. A tu nie bardzo jest co.
Dobra, Plymouth Fury. Dokładnie to Plymouth Belvedere w wersji Fury. Taki grał w Christine. Demon-samochód jeździł bez kierowcy i zabijał każdemu kto zagrażał jemu albo swojemu właścicielowi. Do tego sam się naprawiał i był nieśmiertelny.
Tylko tam był custom czerwony a fabrycznie 90% egzemplarzy było w piaskowym kolorze jak ten.
W skali 1/64 od Greenlight
#resoraki #hobby





