Komentarze (7)

Nie ma przebacz, piąta rano na mrozie

Może kupią od niej wydzierganą odzież

Pani Halinka, cziku cziku linka

W jej oczach widzę tylko gniew

O pani Halince, cziku cziku lince

Ty właśnie teraz słyszysz mój śpiew

Zaloguj się aby komentować