
Śmierć na oczach tłumu, jeden podpis bez przysięgi, kilkudniowe zastępstwa w cieniu konstytucyjnych wstrząsów. Gdy emocje wyprzedzają politykę, nawet najwyższy urząd potrafi trwać zaledwie chwilę. Który prezydent Polski rządził najkrócej – to pytanie nie prowadzi do jednego nazwiska, lecz otwiera opowieść o niepewności władzy i kruchości państwowej ciągłości. Za każdą z tych historii stoi dramat, który nie zmieścił się w kadencji.
W dziejach państwa, w których historia nie oszczędzała dramatyzmu, pytanie o najkrótszą prezydenturę nie jest jedynie kwestią statystyczną. Kryje się za nim opowieść o nienawiści, nadziei, kryzysach konstytucyjnych i próbach ocalenia porządku państwowego. Który prezydent Polski rządził najkrócej? To wbrew pozorom pytanie złożone. Bo czy liczyć jedynie tych, którzy zostali zaprzysiężeni? Czy również tych, którzy pełnili obowiązki tymczasowo, w imieniu innych? Odpowiedź prowadzi nas przez pełne dramatyzmu momenty XX wieku – od śmierci w galerii sztuki po dramat samowykluczenia politycznego i trwający jeden dzień akt nominacji bez zaprzysiężenia. [...]
#historia #historiapolski #prezydent #historykon