Kto cieszy się z dóbr przypadkowych, wspiera się na kruchych podstawach: radość ta, jak przyszła, tak też odejdzie. Inna jednak, zrodzona sama ze siebie, jest pewna i trwała; wzrasta ona i towarzyszy nam aż do ostatka. Reszta, którą wielbi pospólstwo, to tylko dobra jednodniowe. «Cóż tedy? — zapyta ktoś. — Czy nie przynoszą one żadnego pożytku i nie sprawiają przyjemności?» Któż temu zaprzecza?

Jest tak istotnie, ale pod warunkiem, że to one zależą od nas, a nie my od nich.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

10700f24-109c-4272-a863-2e8161d14552

Komentarze (0)

Zaloguj się aby komentować