Król popu był jeden, Michael Jackson.
Tych albumów które albo epokowo nie pasują do gramofonu albo są kosmicznie drogie szukam w postaci płyt CD które jeszcze można dostać za grosze. Ten podwójny album wydany w 1995 roku składający się z płyty z najlepszymi przebojami i drugiej z nowym materiałem z którym MJ przyjechał m.in. do Polski w 1996 roku na słynny koncert na Lotnisku Bemowo w Warszawie to istny majstersztyk jeżeli chodzi o zawartość i wydanie. Album dostałem za śmieszne 50p, ale samo wydanie już świadczy o tym że to nie jest byle co - eleganckie złote tłoczone płyty CD z sylwetką MJ, kilkudziesięciostronicowa książeczka z historią, tekstami piosenek i mnóstwem zdjęć stoi w zdecydowanym kontraście do tego czym raczył nas wtedy polski rynek - niskiej jakości poligrafia i generyczne płyty z nazwą wytwórni - zresztą kto u nas w 1995 kupował płyty CD, kosztujące krocie. Kaseta w PL była królem do mniej więcej 2000 roku a potem internet wygrał z jakimikolwiek fizycznymi nośnikami. Wtedy mniej więcej pod koniec lat 90 mój tata porzucił handel takowymi pod ''Sezamem'' w Radomiu
#muzyka



