#koty #pokazkota odwiedził mnie wczoraj wieczorem niezapowiedziany gość....po tym jak dostał plasterek szynki było pozamiatane. Położył się na brzuchu i tak siedziałem pół godziny na podłodze

#koty #pokazkota odwiedził mnie wczoraj wieczorem niezapowiedziany gość....po tym jak dostał plasterek szynki było pozamiatane. Położył się na brzuchu i tak siedziałem pół godziny na podłodze

Ja tak miałem z naszą pierwszą kotką. Usłyszłem jakieś skrobanie do drzwi (9. piętro w bloku), otwieram sprawdzić co to a tam sierściuch. Wkroczyła do środka omijając mnie zanim zdążyłem zareagować zaskoczony, weszła pod łóżeczko (nasz syn miał wtedy chyba roczek), zwinęła w kłębek i zasnęła. Następnego dnia pojechaliśmy kupić kuwetę i zapas karmy bo z faktami się nie dyskutuje
Zaloguj się aby komentować