Komentarze (28)
@ErwinoRommelo Ja mam duzy park obok domu, wystarczy ze przez piwnice wyjde. Z kazdej strony mam brame, on niezbyt chce po dworze chodzic :O, dupe ciagnie mu na strych, tam mamy belki i ma doslownie plac zabaw i sie tam wybawia. Poprzedni kot chodzil w tym parku normalnie, przy nodze. Ten jest dzik i woli chodzic do gory. Ja zwierzakow w domu nie trzymam, tylko staram sie mu zapewnic jak najwieksze bezpieczenstwo, minimalizuje ryzyko

@ErwinoRommelo Jak zawsze są dwie strony medalu. Mój kumpel ma dom i miał dwa wychodzące koty, matkę i syna. Matka któregos razu nie wróciła, a synek został i jest tak jak opisujesz. Wychodzi, wraca czasami na żarcie, czasem go nie ma z 3-4 dni. Generalnie przed wszystkimi którzy nie są w okolicy domu sierściuch ucieka. W domu daje robić ze sobą wszystkie akrobacje, przytula się itd. Tyle, że ciągle jest brudny, przynosi kleszcze i cholera wie co jeszcze. Także tego....
@Morguliusz Noo on tym nieraz rozkminiam, jestes lwem jakims king of the kurwa jungle, na solo nima na ciebie chuja, a takie malpy w swetrach cie zamkna na wybiegu i robisz za atrakcje dla ich mlodych. Mufasa sie w grobie przewraca. A swinki to jeszcze trudniejszy temat bo sa ta zwierzeta bardzo inteligentne, do tego tez spoleczne no ale co zrobisz sa do tego tak kurewsko smaczne ze tylko plakac nad ich losem.
Zaloguj się aby komentować



