Komentarze (3)

@skorpion "to był grzeczny, spokojny kotek. Zawsze mówił dzień dobry W życiu bym nie powiedziała, że on ma coś wspólnego z takim rzeczami" - pani Grażyna (76 lat) sąsiadka. "No normalny był, taki spokojny, jak my wszyscy tutaj" - pan Wiesław (63 lata) kioskarz.

Tej tragedii można było uniknąć, ale nikt nie reagował. Gdy chwycił za broń, wszyscy milczeli.

Zaloguj się aby komentować