Kontynuuje moje wyzwanie, dziś bez zakupów bo moje paczki za niecałe 40 zł starczą mi jeszcze na kilka dni. Na śniadanie były bułki z gorąco polecam, do tego sałatka i biała kiełbasa. Do obiad bieda-bigos. Na deser koperta z morelą z ciasta francuskiego. Kolację zaś stanowiła biała kiełbasa z pieczonymi ziemniakami i salatą.

Póki co jest łatwo, zobaczymy do kiedy potrwa ta sielanka, bo co by nie mówić, start miałem bardzo łatwy. Zobaczymy jak będę stał z budżetem, ale może uda się nawet jakąś paczkę z cukierni wcisnąć w przyszłym tygodniu ;)

Facebook:

https://www.facebook.com/share/v/1Au9JTRkij/

Instagram:

https://www.instagram.com/reel/DWmLdaiDU-l/?igsh=MTZzemNkcW5mMWhpdg==

Hasztagi do obserwowania/blokowania: #wyzwanietoogoodtogo #jedzenie #oszczedzanie #wroclaw

Komentarze (4)

Czy aby na pewno ma to ekonomiczny sens? Ostatnio w lidlu były np ziemniaki po 1zł za kg. 10zł=10kg, wystarczy na długo. Zostaje 30zł na mięso, które też często jest na promce.


Nawet teraz są żeberka po 19zł za 1kg.

@Hasti też nie chodzi aby odtwarzać dietę czokoszokową, myślę, że paczki skombinowane z promkami pozwoliłby na jeszcze większe zejście, bez efektu na jakość pożywienia.

Zaloguj się aby komentować