@wielkaberta Oni graja na polityke wewnetrzna. Nas ignoruja bo mysla, ze maja karty by grac przy lepszym stoliku. Zachlysneli sie europejskimi salonami. Najwidoczniej nie rozumieja, ze sa chlopcami do bicia, ktorych poklepuje sie po plecach, wychwala i wypycha do pierwszego rzedu. Swoje miejsce poznaja dopiero po zakonczeniu wojny. Licze tylko na to, ze wowczas nie beda rzadzic nami pizdy i pokaza im ich miejsce w szeregu, chocby poprzez postawienie znaczacych wymagan w zwiazku z proba przystapienia do UE.
Kraje zachodu ich zezra i wypluja. Mam nadzieje, ze bedziemy w tym uczestniczyc.