
Kryzys polityczny w Kolumbii. Prezydent elekt Abelardo de la Espriella wstrzymał rozmowy z rządem i wezwał armię do obrony demokracji. To reakcja na oświadczenie ustępującego prezydenta Gustavo Petro, który ogłosił, że nie uznaje wyników wyborów i popiera przegranego kontrkandydata. Sytuacja w kraju zaostrza się na miesiąc przed planowaną zmianą władzy.
Petro i Cepeda (rywal de la Esprielli w ostatnich wyborach prezydenckich – przyp. RMF FM) wdrożyli swój Plan B, aby utrzymać się u władzy i zamierzają to zrobić poprzez zamach stanu. Sytuacja zaostrzyła się w ciągu ostatnich kilku godzin. Petro (...) oświadczył, że nie uznaje mojego zwycięstwa i arbitralnie przypisuje je Cepedzie - oznajmił prawicowy de la Espriella w nagraniu opublikowanym we wtorek na portalu X. [...]
#wiadomosciswiat #kolumbia #prezydent #kryzyspolityczny #politykazagraniczna #rmf24