Dyskusja użytkownika maximilianan
Kocham lotniska, miejsca gdzie o 6 rano napijesz się kawy z panem Wiesiem albo piwa z bezimiennym biznesmenem. Gdzie wypatrujesz ludzi z dziećmi licząc, że nie lecą z tobą. Uroku tym miejscom dodają ludzie, którzy albo lecą pierwszy raz i nie potrafią przeczytać co można wnieść przez bramki, albo liczą, że może akurat im się uda. Nie może też zabraknąć osobników, którzy przychodzą na lot w ostatnim z możliwych momentów, próbując pospieszyć kontrolę bezpieczeństwa bo ich lot odlatuje za 5 minut.
Kocham lotniska.