Kilka dni temu ukazał się wpis:

Ta kobieta ma 70 lat i sama wywiozła swojego rannego męża z Kostiantynówki.

Natalia przewiozła go 13 kilometrów na wózku inwalidzkim. Jej mąż Fiodor był ranny i nie mógł chodzić. Zabraliśmy ich z okolic Kostiantynówki.

Małżonkowie szli drogą pokrytą ciałami ludzi, którzy również próbowali się wydostać, ale nie byli w stanie. Nad nimi krążyły wrogie drony, nieustannie zagrażając ich życiu. Ale Natalia nie zatrzymywała się, nie miała wyboru. Jej mąż umierał. Pilnie potrzebował amputacji nogi.

A ona po prostu szła.


„Jesteśmy razem od 51 lat. Nigdy go nie opuszczę”.


W momencie pisania tego wpisu Fiodor został już zoperowany. Amputowano mu nogę powyżej kolana. Natalia nawet nie rozważała możliwości odpoczynku i wyspania się po wszystkim, co przeszła. Jest teraz w szpitalu obok swojego męża i pomaga mu po operacji.


Ci ludzie stracili wszystko.

Wszystko, co mają, to wózek inwalidzki

i stara torba.


https://streamable.com/kn5qx5


#wojna #rosja #ukraina

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować