Kilka dni temu różowa źle się poczuła, zawroty głowy, wymioty, ból głowy. Pierwsza moja myśl to wyrzut insuliny po jedzeniu, ale jadła płatki więc dziwne. Objawy przeszły po około godzinie, ale zaczęliśmy się zastanawiać co to było, i okazało się że różowa będąc wcześniej na dworze, zjadła malinę, na czczo. I teraz wróciłem pamięcią do wydarzenia sprzed kilku lat, idąc sobie na spacerze zjadłem malinę, tylko jedną, bo reszta była zepsuta, po około 15 minutach źle się poczułem, zawroty głowy i ogólnie jakieś słabości. Też byłem na czczo wtedy. Teraz to nie daje mi spokoju, co takiego jest w malinie, że powodowała by takie objawy? W obydwu sytuacjach byliśmy na czczo i zjedliśmy tylko jedną malinę.
s_____
Osobistość
Komentarze (5)
Zaloguj się aby komentować