Kiedyś kolega z pracy był ostro ścigany przez jedną laskę o zostawianie "draski" w firmowym sedesie. Afera była z tych mało przyjemnych i zatruła atmosferę między dwoma działami. Zakończyła się niespodziewanie gdy na jednej z imprez firmowych ten kolega wylosował szczotkę do czyszczenia kibla (spośród setek innych przedmiotów kupionych dla jaj by się pośmiać z tego co kto dostał). To była ostatnia impreza na której go widziałem. Czasem Los bywa nadmiernie okrutny ...
#gownowpis #heheszki

