Komentarze (4)

Wszystko sprowadza się do weryfikowania informacji, bo nie każdy może znać Pana Ryana, ale każdy ma narzędzia żeby chociaż pobieżnie sprawdzić czy to co czyta/komentuje jest prawdą. Tak jak ten post na hejto, niby ma 18 piorunów, dwa komentarze, a c⁎⁎j wie czy autor nie sfabrykował tego obrazka, bo tutaj nie ma ani źródła ani niczego co wskazywałoby na jego autentyczność, ile z tych 20 osób które na niego zareagowały sprawdziły czy ten post rzeczywiście istniał na kacapskim facebooku?

Zaloguj się aby komentować