Ważne aby nacierać, a nie pryskać. Nikt nie lubi być chlapanym zimną wodą, nawet zwykły człowiek a co dopiero 'Pan" kot. Ale już masaż z użyciem chłodnej wody futrzakowi robi przyjemność. Odwdzięczy się na pewno, albo jakaś myszą tudzież ewentualnie kretem sąsiada. 😉