Dyskusja użytkownika Szuuz_Ekleer
Jeżeli uda mi się cokolwiek sprzedać, to od razu kupuję grzechotkę do bitów, jakieś polecane i (za pewne) drogie wiertła do metalu oraz porządniejszą wypalarkę do drewna niż słaba lutownica. Mam dość wierteł z Lidla. Mam dość męczenia się z byle czym. Heh
Przypomina mi się czasami inwestycja w wybijaki z alfabetem, których poza Prymitywem już nie ruszyłem. Niestety zbyt łatwo przedziurawić nimi puszkę, a na dodatek już prościej i szybciej napisać coś po prostu odręcznie co odkryłem później. Zastanawiam się czy byłbym w stanie wykorzystać je jakoś w wypalarce.
#gownowpis

