Jeżdżąc polnymi drogami zdarzało mi się spotykać srebrne bmw. Za kierownicą musiał siedzieć jakiś typowy operator bunii z pod szyldu lubię zapierdalać, bo latał ostro po drogach szutrowych.


Niestety ostatnio podczas typowego katowania gruza na piachach spotkał na swojej drodze drugiego uczestnika ruchu. Wpierniczył się w niego jak dzik w paśnik. Motocyklista niestety zmarł.


Tak się skończyło upalanie gruza.


Zdjęcie z miejsca, w którym doszło do wypadku. Nałożony jakiś durny filtr, by wyeksponować znicz.


Trochę #lesnapracbaza #blog #wypadek

60d4ec5b-b65f-4dd6-869e-33088526f484

Komentarze (8)

@Lubiepatrzec co się dziwić jak masz może z 15 torów w Polsce i ze świecą szukać ofert gdzie swoim gruzem możesz polatać?

Zaloguj się aby komentować