Jestem tu w gronie ludzi, którym nie trzeba mówić takich rzeczy. Macie może jednak kogoś, w gronie znajomych, którym a nóż trzeba to pokazać... #psy


Jestem tu w gronie ludzi, którym nie trzeba mówić takich rzeczy. Macie może jednak kogoś, w gronie znajomych, którym a nóż trzeba to pokazać... #psy


Lata temu kiedy mieliśmy owczarka (tego z awatara tak na marginesie), jeździliśmy z nim nad leśne jeziora w okolicy ilekroć było odpowiednio ciepło i taplaliśmy się wszyscy włącznie z psem. Sam właził biegiem wody i z lubością w niej siedział, wystawiając nad powierzchnię trochę łba jak kudłaty krokodyl.
Aha, ze zwierząt pływać nie umieją tylko ludzie i małpy, psy i koty umieją genetycznie. Co prawda nie jak wydra czy inny bóbr, ale dają radę.
@jonas ach mój aktualny owczarek też uwielbia wodę i najchętniej by nie wychodziła. Aczkolwiek nigdy psa do wody nie wrzuciłem. Moja pierwsza owczarkowa, pływać umiała, ale wody się bała. Wchodziła z reguły "po mnie", żeby mnie wyciągnąć jak ja pływałem. Ale to też było komicznie-straszne, bo ona po prostu płynęła... Chyba panikowała w wodzie i jakby się jej nie zawróciło, to by płynęła, aż by nie opadła z sił.
Zaloguj się aby komentować