Jestem samotnym chłopcem, który gdyby nie anoni to nie miałby do kogo otworzyć mordy.
Bardzo lubię spokój, bo bodźce w większym nasileniu działają na mnie degradująco, ale dzisiaj to chętnie spożytkowałbym jakoś swoją mizerną energię, której nie rozładował nawet parokilometrowy spacer - np: lanparty, czy inne gówno jak kopanie piłki lub penis stołowy.
Nie dla psa jednak.
#przegryw
