Jestem absolutnym mieszczuchem. Zdaje sobie z tego doskonale sprawę i co jakiś czas potrafi mnie coś zdziwić.

Kupiłem sobie nawóz, taki w granulacie, naturalny, aby dosypać do wisterii, która mi rośnie na tarasie. Wiem doskonale z czego się robi nawóz naturalny, ale i tak wielce mnie zdziwilo jaki smród gówna dotarł do moich nozdrzy po otwarciu pudełeczka z rzeczoną odżywką biologiczną


Swoją drogą myślałem, że uda mi się wydobyć kilkadziesiąt litrów zużytej ziemi z donicy, w której rośnie roślina, ale system korzeniowy jest tak gesty, że już po 2cm wszędzie były już korzenie, więc tylko zebrałem co się dało z wierzchu, żeby nie uszkodzić rośliny. Patykiem zrobiłem w 4 miejscach głębokie dziury do których wsypałem trochę nawozu, a potem po całości nasypałem 20l świeżej ziemi wymieszanej z nawozem. Donica ma jakieś 120l?

Musi wystarczyć, mam nadzieję, że nie spalę korzeni zbyt dużą ilością nawozu. Ale coś musialem zdziałać, zaś przesadzenie nie wchodzi w grę.

#gownowpis #ogrodnictwo

Komentarze (6)

@dradrian_zwierachs już za późno i tak xD opakowanie było napisane na 20l ziemi właśnie, całości nie wsypałem, tak z 1/3 poszła do winobluszcza, który rośnie obok, który w sumie se rośnie i mam go w dupie. Wisterii przez te 4 lata nie zmieniałem ziemi, tylko nawozilem biohumusem. Zobaczymy co przyniesie wiosna xD

@dradrian_zwierachs rośnie jak pojebana, jak to wisteria. W zeszłym roku po raz pierwszy mi zakwitła, czułem wielka dumę mam nadzieję, że w tym roku będzie jeszcze lepiej, bo pięknie ją przyciąłem i nawozilem w teorii w odpowiedni sposób. Jedynie ta ziemia mi się wydaje że mogła się wyjałowić, stąd koncept obornika suszonego

Zaloguj się aby komentować