Jestem absolutnym mieszczuchem. Zdaje sobie z tego doskonale sprawę i co jakiś czas potrafi mnie coś zdziwić.
Kupiłem sobie nawóz, taki w granulacie, naturalny, aby dosypać do wisterii, która mi rośnie na tarasie. Wiem doskonale z czego się robi nawóz naturalny, ale i tak wielce mnie zdziwilo jaki smród gówna dotarł do moich nozdrzy po otwarciu pudełeczka z rzeczoną odżywką biologiczną
Swoją drogą myślałem, że uda mi się wydobyć kilkadziesiąt litrów zużytej ziemi z donicy, w której rośnie roślina, ale system korzeniowy jest tak gesty, że już po 2cm wszędzie były już korzenie, więc tylko zebrałem co się dało z wierzchu, żeby nie uszkodzić rośliny. Patykiem zrobiłem w 4 miejscach głębokie dziury do których wsypałem trochę nawozu, a potem po całości nasypałem 20l świeżej ziemi wymieszanej z nawozem. Donica ma jakieś 120l?
Musi wystarczyć, mam nadzieję, że nie spalę korzeni zbyt dużą ilością nawozu. Ale coś musialem zdziałać, zaś przesadzenie nie wchodzi w grę.
#gownowpis #ogrodnictwo