Jeśli sytuacja na południu ostatnio się poprawiła, to w Donbasie, szczególnie na froncie słowiańskim, ulega dalszemu pogorszeniu.
Siły rosyjskie kontynuują natarcie na zachód po zajęciu Siewierska (7 miesięcy temu). Obecna sytuacja nie jest najlepsza dla Ukrainy w tym kierunku.
Dzięki Siwerskowi, Sołedarowi i Bachmutowi siły rosyjskie mają bardzo dobre możliwości akumulacji, wzmocnione przez duże kompleksy przemysłowe i górnicze Donbasu. Dlatego łatwiej jest mieć wojska gotowe do ataku w każdej chwili. Ich logistyka jest mocno osłabiona, zwłaszcza przed wejściem do Siwerska lub Sołedaru (uderzenia średniego zasięgu), ale to oczywiście nie wystarczy, aby spowolnić impet.
Z drugiej strony, sytuacja logistyczna na Ukrainie powoli się pogarsza. Słowiańsk i Kramatorsk są codziennie atakowane, drogi Słowiańsk-Mikołajewka są pod ciągłym ostrzałem, co zagraża również drogom w Lymanie, po drugiej stronie rzeki. Ukraińcy coraz częściej polegają na pojazdach bezzałogowych (UGV) w zakresie logistyki w tym kierunku.
Rosyjskim celem jest oczywiście przejęcie kontroli nad Mikołajówką przed końcem roku, a także nad wzgórzami wokół Raju Oleksandriwskiego, aby móc namierzyć logistykę wkraczającą do Słowiańska i rozpocząć bitwę o miasto w przyszłym roku, co widać po intensywnych nalotach wokół Mikołajówki. Infiltracja Rosji jest dość głęboka, a część szarej strefy znajduje się pod ich kontrolą.
Ostatnio siły rosyjskie rozpoczęły presję na Kramatorsk, infiltrując go i podnosząc flagę na zachód od Kanału Donieckiego, który stanowi główną linię umocnień w regionie (białe strzałki na zachód od niebieskiej linii). Rosjan widziano w wielu wioskach, ale sytuacja nie jest jeszcze krytyczna, ponieważ nie umocnili oni swojej kontroli nad tym obszarem. Istnieje ryzyko, że mogą zabezpieczyć przeprawę i zagrozić Kramatorskowi od wschodu.
Ta sytuacja pozostaje najtrudniejsza dla sił ukraińskich, które w tym roku straciły najwięcej terytorium. Od Konstantynówki aż tutaj przebiega główna ofensywa prowadzona obecnie przez Rosjan.
Info od Clement_molin
#wojna #rosja #ukraina

