#jesiennewyzwania Owcen kazał, nie ma lipy, trzeba robić.
#jesiennewyzwania
Owcen kazał, nie ma lipy, trzeba robić.
Mam posprzątać garaż/schowek/itd
A tak się składa że do mojego magazynku już wejść nie mogłem....
Zajęło mi to 6 godzin, ale:
-Wykorzystałem resztę materiałów na podłogę w kuchni i wyłożyłem sobie połowę kanciapy. Teraz mogę wpadać tam boso
-Moja polówka już załadowana fantami na wysypisko.
-zaraz wyniosę jeszcze szkło i złom.
Szwagier to by chyba musiał zlecać te wyzwania co weekend bym coś w domu zrobił



