Jednym z moich ulubionych nurtów w fotografii jest piktorializm. Chodziło o uznanie fotografii za dzieło sztuki, twórcy celowo upodabniali swoje prace do obrazów. Nie liczyło się oddanie rzeczywistości, a nastrój, od ostrości ważniejszy był klimat zdjęcia. Dużo zdjęć staram się robić w podobny sposób, choć piktorializm, jako nurt w fotografii skończył się gdzieś na początku dwudziestego wieku, do mnie jednak przemawia. Zdjęcie zrobione aparatem Rollei 35 na kliszy Harman Swich Azure. #fotografia #fotografiaanalogowa #tworczoscwlasna
