Jedno z moich #zimowewyzwania brzmiało:

Zrób sobie jeden dzień dla siebie, bez komputera ani internetu w telefonie (jeśli to niemożliwe, to rozpocznij od zakończenia dnia pracy)

Cóżem wczoraj starał się uczynić. Prawie wyszło:

  • Pół godzinki na Whatsappie, coby babcia z wnuczkiem pogadała

  • Karta paliwowa na stacji, coby paliwo taniej wpadło

Wnioski? Trudniej niż się spodziewałem. Widać ile czasu spędzam standardowo przy małym Internecie. Parę razy szukałem go żeby coś zapisać albo sprawdzić, ale celowo odłożyłem go w sypialni, żeby nie mieć pod ręką. Do tego zakupy - w telefonie mam listę, karty płatnicze i lojalnościowe - niedziela niehandlowa, więc było łatwiej. Ale ograniczenie całego scrollowania (Hejto, allegro, OtoMoto (kiedyś coś kupię ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) oceniam na plus.


Edit: zapomniałem skrina

15f5266b-d445-4846-aaa6-24da551f0142

Komentarze (1)

@serel zacznij od tego, ze jak do kogos idziesz to zostawiaj telefony w kurtce/torbie na wieszaku. Moi znajomi, zona i rodzina do tej pory sa w szoku, ze bedac gdzies w gosciach albo samemu majac gosci ani razu nie mam w lapie telefonu chocby to mialo trwac i 12 godz. Wyjatek jak telefon dzwoni. Wtedy odbieram, wiadomo. Osobiscie uzaleznienie od telefonu uwazam za jedna z najgorszych rzeczy jaka spotkala ludzkosc w ostatnich latach. Gdzie nie spojrzysz tam zombie wpatrzone w ekrany. Masakra

Zaloguj się aby komentować