(...) jednego z najgłębiej zakorzenionych przekonań, powszechnych w naszej kulturze, wspieranego…
(...) jednego z najgłębiej zakorzenionych przekonań, powszechnych w naszej kulturze, wspieranego przez psychoanalityczną wiarę w zbawienne skutki katharsis. Rzuć lalką, walnij pięścią w worek treningowy, krzyknij na męża lub żonę, a poczujesz się lepiej. Tymczasem prowadzone od kilkudziesięciu lat badania eksperymentalne dowodzą, że jest zupełnie inaczej – po wyładowaniu negatywnych emocji w agresywny sposób ludzie często czują się jeszcze gorzej. Agresja powoduje u nich wzrost ciśnienia krwi i wzmaga odczuwaną złość.
Gwałtowne wyładowanie negatywnych emocji przynosi skutek odwrotny do zamierzonego zwłaszcza wtedy, gdy dopuszczamy się agresji bezpośrednio w stosunku do innej osoby, co jest zgodne z przewidywaniami teorii dysonansu poznawczego. Kiedy robimy coś, co wyrządza krzywdę drugiemu człowiekowi – ściągamy na niego kłopoty, znieważamy go albo brutalnie go odpychamy – pojawia się nowy ważny czynnik: potrzeba usprawiedliwienia tego postępku.
Carol Tavris
Elliot Aronson, Błądzą wszyscy (ale nie ja)
#psychologia #psychostoik