Jeden z paru setek różnych zarzutów dotyczących #ai to, że kradnie kod do #programowanie
To pomyślałem sobie, że sprawdzę, czy może mojego też nie ukradł.
Popytałem kilku najpopularniejszych modeli o moje publicznie projekty (z wyłączonym searchem oczywiście). Ograniczyłem się do tych, które mają ręce i nogi oraz charakterystyczne nazwy, żeby przypadkiem nie wstrzelił się z odpowiedzią.
Tylko jeden z nich wszystkie modele znały. Bez zaskoczenia, bo to moje jedyne repo, które ma ponad 100 gwiazdek na Githubie. Jak się dopytałem o szczegóły to trochę nazmyślały, ale ogólnie było widać, że widziały kod i sporo rzeczy się zgadzało.
Potem jeszcze sprawdziłem lokalne modele. Wziąłem Genmę (zdaje się, że oparta na Gemini od Google). Zacząłem od 27B, bo tylko taki model mogę odpalić na swoim sprzęcie, żeby dał odpowiedź w sensownym czasie. Też znał mój projekt, chociaż od groma rzeczy sobie wymyślił. Np. jako autora podał jakiegoś randoma z Githuba i twierdził, że jest wykorzystywany na jakiejś stronie, która nie istnieje. 12B i niżej raczej kojarzyły nazwę, ale kompletnie odlatywały.
Tak, że ludzie, którzy się martwią, że im jejaje kradną kod todolisty z dwiema gwiazdkami na GH nie mają się czym martwić najwyraźniej. Natomiast wychodzi na to, że ja się przyłożyłem do tego gówna