Komentarze (22)

Finałowa pieczarka - na trawniku pod domem xd niech rośnie się rozsiewa.


Podsumowując nie było szału. Dwa dni temu (gdy po kilku dniach opadów przyszła ciepła noc) naciąłem całe wiadro.

W miejscach, które wtedy odwiedziłem, pieczarek było mniej, były mniejsze, ale za to były zdrowe. W większości nowych miejsc było grzybów więcej, ale za to głównie robaczywe.

A, i jak ktoś wie czym był ten okaz z białymi blaszkami to mógłby napisać.


Btw, przepraszam osoby, które są zainteresowane moimi wpisami z pracy. Mam bardzo trudną sytuację teraz, tak jak napisałem w pierwszym wpisie psycha mi siada i nie mam za bardzo chęci nic pisać. Nie mam chęci nic robić, ale to inna sprawa.

bfcbd2b5-fa60-422e-bd37-c9de864710d4

Super pieczareczki, i piesio też niczego sobie 🙃 trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie problemów i powrót do formy 😉

Zaloguj się aby komentować