Dyskusja użytkownika hatti-vatti
Jakby to komuś pomogło, to ja byłam pół życia na sterydach I cykli grubniecia I chudnięcia po sporo kg już miałam parę.
Moje protipy na obniżenie apetytu: 1. Duże ilości wody z odrobiną soli i duża ilością mięty I cytryny. 2. Na śniadanie głównie białko + blonnik i czarna kawa. 3. Pamiętanie o kolejności jedzenia pokarmów - najpierw błonnik pozniej reszta jedzenia. Jest na ten temat bardo dobra książka "Glukozowa Rewolucja" albo serie podcastów z Jessie Inchauspe. 4. U mnie bardzo dobrze działa intermittent fasting ale nie polecam dodawać takiego stresora jeśli ktoś ma w zwyczaju jadać śniadania. 5. Zastąpienie snackow suszonym mięsem a słodyczy suszonym jabłkiem z cynamonem. Tu może nie powinnam tego robić bo to pseudoreklama ale po latach prób i błędów znalazłam najlepsze suszone mięso jakie w życiu jadłam. Na allegro - > https://allegro.pl/oferta/beef-jerky-suszona-wolowina-500g-18593742504 6. Ujemny bilans kaloryczny jest wiadomy, ale trzeba też ogarnac insulinę, bo ona może sprawiać ze będziemy potrzebować znacznie większego deficytu kalorycznego zanim zaczniemy spalać. Każdemu polecam ten podcast - > https://youtu.be/n28W4AmvMDE?si=v1e8fOVNJVnxvj7 7. Często jesteśmy głodni nie dlatego, że nie jesteśmy syci, tylko dlatego, że organizm nie zaspokoił jeszcze odpowiedniej porcji aminokwasów czy substancji odżywczych. Tu bardzo pomaga włączenie mumio do diety oraz zwykłej prostej multiwitaminy. 8. Ja osobiście przed redukcja zawsze też się odrobaczam oraz suplementuje suple zmniejszające ilość candida w jelitach. Candida to grzyb, który lubi słodkie. Często przy przeproście candidly zapotrzebowanie na słodycze jest znacznie wyższe niż powinno byc. 9. Spacer po dużym posiłku.
TLDR: duzo wody z elektrolitami, podstawowa suplementacja, kolejność jedzenia posiłków, białkowe śniadania, utrzymanie insuliny na odpowiednim poziomie :)
Serdecznie. #swiniobicie

