Jakby patrząc po zachowaniu narodu na drogach to można odnieść wrażenie, że Polska to kraj debili.
Gołoledź, do tego padający śnieg a przegrywy w kałdi dają popis swojego zjebania. Oczywiście mistrz prostej musi poganiać długimi. Przecież 110 w takich warunków to za mało. Pożyczyłem mu rozjebania się gdzieś na drzewie, przynajmniej ktoś skorzysta z organów.
Oczywiście kierowcy w stolicy patologia w drugą stronę. 50 na środkowym pasie, prawy pusty.
Teraz patrze stop cham wrzucił to https://www.facebook.com/100064733437345/posts/pfbid0mfJDAEj13KzFfSGdVTP6EHXCiyPKbiSSrvqv72jrbMnN2Kb53s7Z71zqyLSGr7BWl/
Oczywiście komentarzy o braku ograniczeń w Niemczech pelno.
Cóż potwierdza się punkt 1.
#gownowpis #polskiedrogi #patologia